Co łączy uwodzenie z nauką języków obcych i uprawianiem sportu?

Autor:

 

 

 

 

 Od wielu lat pasjonuje i zajmuje się tematyką rozwoju osobistego.

 

Bardzo szybko zauważyłem niesamowite podobieństwo,  jeśli chodzi o niektóre elementy związane

z odnoszeniem sukcesu, niezależnie od tego jakie dyscypliny czy obszary weźmiemy pod uwagę.

 

Doszedłem do wniosku, że skoro nauczenie się języka angielskiego do mega dobrego poziomu, zajmuje minimum 2-3 lata,

skoro zrobienie atletycznej sylwetki na siłowni zajmuje zdecydowanie dłużej niż rok, to dlaczego w uwodzeniu miałoby być inaczej?

 

 

 

Pamiętam swoje początki związane z działaniem z kobietami. Mniej więcej w 2010 roku,

dowiedziałem się, że jest coś takiego jak bezpośredni sposób otwarcia kobiety,

oparty na przekazaniu jej od razu swoich intencji, nacechowany mega wysokim poziomem emocji.

 

Widziałem jak stopniowo się rozkręcam, jak fantastycznie zaczynają reagować na mnie kobiety,

krzyżujące nogi gdy z nimi rozmawiam, bawiące się włosami, czasem nawet drapieżnie przygryzające wargi

i wysyłające zalotne spojrzenia.

 

Moim problemem na początku było to, że załamywał mi się głos przy podejściu do kobiety na ulicy,

jednak przez cały czas wiedziałem jedną rzecz.

 

 Podświadomie przeczuwałem, że jeżeli będę konsekwentnie wykonywał podejścia do kobiet, robione w sposób staranny, a przede wszystkim na odpowiedniej energii, ta przeszkoda zacznie znikać a w pewnym momencie po prostu o niej zapomnę.

 

Umawiałem się też często na kilka randek w jednym tygodniu, żeby opanować swoje emocje na spotkaniu z bardzo atrakcyjną kobietą, co pozwoli mi na swobodne wprowadzanie dotyku i sprawne przesuwanie znajomości na dalszy etap i bardziej namiętne tory 😊

 

Czasem pojawiają się ludzie, którzy chcieli by mieć szybkie efekty, wcześniej nic tak naprawdę nie robiąc.

Chcieli by mieć rezultaty, ale nie są gotowi zapłacić ceny za sukces.

 

 

Preferują tzw. „szybki efekt” , kupują samochody na kredyt, chodzą do agencji towarzyskich czy nawet wspomagają się rożnym gównem który powoduje błyskawiczny przyrost masy mięśniowej (a raczej wody w mięśniach przy jednoczesnym otępieniu ich mózgu i zdolności z zakresu prokreacji).

 

  Oglądałem dziś filmik na Youtubie, na którym gość pokazywał ulice Dubaju, pełne całkiem fajnych samochodów,

jednak zupełnie zaniedbanychi porzuconych przez ich właścicieli.

 

Co ciekawe wiele z nich nie było nawet zamkniętych, Youtube-r otwierał więc swobodnie drzwi w kolejnych autach, oglądając je także w środku.

Od razu nasunęło się pytanie – kto zostawił tam tyle fajnych samochodów i dlaczego to zrobił?

Powód jest prosty – kredyty.

 

  Wielu ludzi którzy „zachłysnęli się” tamtejszym przepychem i wszechobecnym bogactwem, po podjęciu dobrze płatnej pracy, zaciągali milionowe kredyty, najczęściej właśnie na samochody.

 

Oczywiście zgodnie z tym co powiedział kiedyś Robert Kyiosaki – „If you can be hired, you can be fired” – jeśli można Cię zatrudnić, można Cię także zwolnić.

 

Po utracie pracy jedynym i najprostszym rozwiązaniem dla tych ludzi było pozostawienie swoich zabawek na ulicy i powrót do kraju.

W tamtejszej części świata niespłacanie kredytu zaciągniętego na samochód nie skutkuje zlicytowaniem go przez bank a po prostu

umieszczeniem w więzieniu jego właściciela – kredytowego dłużnika. 

 

 

Od razu nasunęła mi się metafora związana z rozwojem w obszarze podrywu i działania z kobietami.

Niektórzy napaleńcy chcieliby po prostu „wsiąść kredyt” , zamiast zainwestować w siebie i poświęcić

trochę więcej czasu żeby nauczyć się „nowego języka” – języka uwodziciela, który potrafi

w sposób zarówno werbalny jak i niewerbalny, przyciągać uwagę pięknych kobiet,

zabierając je na randki a później do siebie

na jakiś fajny film czy po prostu butelkę dobrego wina (w końcu każdy pretekst jest dobry 😊  ) .

 

 

Każdy sam decyduje, czy chce mieć „szybki efekt” w postaci kredytu, chodzenia po burdelach czy

koksowaniu się jakimś gównem, zamiast stopniowo pracować nad rezultatami, które chce się osiągnąć w przyszłości.

 

 

  Nie ma czegoś takiego jak „łatwy sukces”. Po prostu nie wierzę w to.

 

 

  Owszem, istnieją tak zwani naturale, którzy potrafili już od małego podrywać koleżanki na placu zabaw czy na spacerze w parku.

 

Jednak większość zaczyna z zupełnie innej pozycji. Startujemy z pozycji początkującego gracza o większych lub mniejszych ambicjach.

 

 

  Należy pamiętać, ze umiejętności które kreujemy rozwijając się

przez dłuższy okres czasu (na przykład działając na ulicy czy po prostu w ciągu dnia)

są także bardziej trwałe, pozwalają nam więcej rzeczy przewidzieć i liczyć na pewnego rodzaju powtarzalność. 

 

 

Taka powtarzalność ważną jest nie tylko dla piłkarza który chce zagrać dwa dobre mecze w tygodniu,

ale także dla mężczyzny który chce być spełniony seksualnie

i mieć ciekawe życie pełne kobiet i fantastycznych wspomnień.

 

   A na takie wspomnienia, trzeba po prostu przez kilka lat zapracować. 

 

 

 Tego Ci życzę,

Mike

 

 

 

 

 

 

Zapisz się na SZKOLENIE INDYWIDUALNE!

Dowiedz się więcej o szkoleniu indywidualnym. Obejrzyj moje ostanie filmy!