Blond milf poznany na szkoleniu indywidualnym (Field Raport)

Autor:

 

  Zawsze lubiłem milfy. Nie wiem z czego to dokładnie wynika. Może z tego, że jako nastolatek oglądałem często American Pie 🙂

 

Kilka tygodni temu robiłem szkolenie w jednej z moich ulubionych galerii. Omawialiśmy jakąś kwestię z naszym kursantem, patrzę a tu idzie piękna blondynka. Pobiegłem w jej stronę, spokojnie zatrzymałem i zacząłem z nią rozmawiać. Piła jakiś soczek i często nawiązuje to tego, że dlatego tak młodo wygląda, że pije naturalne soczki 🙂

 

Oczywiście poszedł direct, ona wpatrzona, zapytała mnie, czy założyłem się z kolegami i czy

gdy do nich wrócę, pochwalę się, że dostałem od niej numer. Nie pamiętam co odpowiedziałem, ale pożegnaliśmy się czułym buziakiem.

 Przyjechałem do Wawy pod koniec tygodnia, bo miałem jeszcze krótką konsultację z kursantem.

Opracowuję obecnie system, pozwalający monitorować postępy kursantów.

Warto jest wiedzieć, jak idzie im po szkoleniu.

 

Co do naszej blond piękności, najpierw zabrałem ją na szybką kawę bo byłem w stolicy tylko przejazdem, a ona miała przerwę w pracy. Pogadaliśmy głównie o tym, jaką jest kobietą i co ją pasjonuje w życiu.

Powiedziałem jej że mimo dużej różnicy wieku, niesamowicie mnie kręci i że tak naprawdę nie ma dla mnie znaczenia, ile ona ma lat.

 Poszliśmy w kiss-a i już wiedziałem, że kolejne spotkanie to tylko kwestia logistyki i zabrania jej do siebie.

 

Kolejnym razem, byłem ustawiony z blond milfem późniejszym popołudniem, przyszliśmy do mnie obejrzeć film 🙂

Tak się zastanawiam, ile kobiet wie, co to znaczy 😉 

 

Włączyłem jakiś film thriller erotyczny chyba, bo akurat taki miałem ściągnięty. Oczywiście po polaniu szampana atmosfera zaczęła robić się coraz bardziej namiętna. Blond milf zaczęła rozpinać moją koszule gdy postawiłem ją do pionu, całując jak Romeo z Verony.

 

Podniosłem ją do góry, postawiłem na łóżku, podniosłem bluzeczkę i zacząłem lizać jej sutki.

Klasycznie ręka na bolcu zrobiła swoje, tak jak masowanie przez spodnie jej łechtaczki.

Spodnie ściągam często razem z majteczkami, tak jest szybciej i dziewczyna jest bardziej zaskoczona, co zmniejsza ewentualne opory. 

 Pytała czy mam gumki, odpowiedziałem, że oczywiście. Konkretnie chwyciłem ją za głowę, pokazując, że czas na blow-job-a do dzioba 🙂

 

Wzięła sprawy w swoje ręce a raczej usta. Byłem trochę przepity po podróży z kolegą bo po drodze rozmawialiśmy

na tematy związane z uwodzeniem i poszło trochę piwek. Piłem też grzańce po powrocie i miałem przez chwilę myśl, czy stanę na wysokości zadania, bo alkohol i seks nie idą w parze.

 Na szczęście blond piękność podniecała mnie na tyle, że mój sprzęt śmigał i to bez problemu.

 

Klasycznie, na jeźdźca i w końcu na pieska … czyli to co misie lubią najbardziej 🙂

Miała ładny lekko opalony tyłek, nawet koledzy skomentowali, że z tyłu wygląda na 20-latkę.

 

Dość głośno krzyczała, więc miałem obawy czy nie obudzę współlokatora. Szczególnie jadąc od tyłu

była wkręcona w temat i jęczała jak ktoś kto napił się wody na pustyni po kilku godzinach bez picia 🙂 

Na finiszu kolejna moja ulubiona rzecz – blow-job z połykiem. To jest coś, co nie tylko lubię, to coś czego wymagam.

 

Po krótkim odpoczynku, akcja została powtórzona, po kolejnym lodziku, który postawił mnie na nogi.

Mieliśmy iść z chłopakami na imprezę, więc jak przyszli, powiedziałem blond piękności, że ubieramy się i wpuścimy chłopaków.

 

 Blond milf prosiła mnie o jeszcze, ale, że ekipa była już w komplecie, zostawiłem ją z lekkim

niedosytem i oczekiwaniem na powtórkę 🙂 

 

Wniosek – na szkoleniach poznawaj także kobiety dla siebie 🙂

5 Typowych błędów przy podejściach do kobiet + raport

"Historie z podrywu Mike" (FR-Field Report)