Lepiej pytać „jak wyjść z friendzone” czy po prostu do niego nie doprowadzać?

Autor:

 

 

 

Wiele osób pyta o to, jak wyjść z tak zwanego „friendzone” , czyli miejsca gdzie kobieta zaklasyfikowała Cię ze względu na to, jak wyglądały wasze dotychczasowe spotkania lub jak do tej pory przebiegała wasza znajomość.

 

Zauważ, że bardzo często mężczyźni umawiają się na kawę lub zapraszają dziewczynę na obiad zupełnie nie nakreślając im swoich intencji.

Często wtedy dziewczyna myśli sobie „dobra, na kawę mogę z nim iść”, co mi tam.

Na tego typu spotkaniu gdy stolik w kawiarni jest ustawiony tak, że osoby siedzą naprzeciwko siebie(ponad 80-90% przypadków), nie masz zbyt wielu możliwości by stopniowo wprowadzać dotyk, oswajając stopniowo dziewczynę z myślą, że nie zamierzasz być kolejną „przyjaciółką z penisem” która będzie rozmawiała z nią o szkole, pracy czy polityce w naszym kraju.

Siedząc naprzeciwko dziewczyny, przyjmujesz tak zwaną postawę konfrontacyjną, zgodnie z tym co pokazała historia- królowie którzy siedzieli naprzeciwko siebie często zaczynali się kłócić i kończyło się to wojną ?

 

Zamiast tego, już na starcie wybierz lokal gdzie są sofy, lub przynajmniej miejsca ułożone w taki sposób żebyście siedzieli obok siebie. Pozwoli Ci to nie tylko na wygodne „rozłożenie się” ale przede wszystkim stopniowe i delikatne dotykanie jej w miejscach które są zupełnie neutralne społecznie.

Może być to niby przypadkowe „no nie gadaj, że jesteś zawsze taka grzeczna, na pewno są momenty gdy masz ochotę poszaleć”(i wtedy na przykład delikatnie ją dotykasz z pozoru w formie żartu).

 

Takie momenty powodują, że ona „oswaja się z Twoim dotykiem” a tematy które poruszasz, unikając tych oklepanych jak chociażby wymienione- szkoła, praca, polityka, to jak to pis wszystko popsuł w tym kraju, również będą demonstrowały Twoją nietuzinkowość i to że potrafisz nie tylko do niej podejść na ulicy ale również poprowadzić tą znajomość w dużo bardziej namiętnym- damsko męskim kierunku.

Mężczyźni którzy nie zwracają uwagi na te elementy, z każdym kolejnym spotkaniem nie zbliżają się zupełnie do tego, żeby ją pocałować a następnie zaprosić do siebie czy po prostu pojechać do niej- do miejsca gdzie czuje się swobodnie bo jest u siebie i nic ją nie zaskoczy na bezpiecznym „własnym terenie”.

 

Wręcz przeciwnie, oddalają się od tego, coraz bardziej wpadając w „szufladkę przyjaciela” i jedynie utrudniając sobie to zadanie.

Zawsze wychodziłem z założenia, że lepiej jest „przeskalować niż niedoeskalować”, nawet dotykając dziewczynę na randce nieco szybciej, co mogło wiązać się z zaskoczeniem i „logicznym wycofaniem się” ale tylko na poziomie werbalnym, co opisałem w raporcie z terenu na przykładzie jednej dziewczyny, która zarzuciła mi w formie żartu, że gdyby nie było ludzi wokół to przerobiłbym z nią „całą Kamasutrę” ?  – opisałem tą historię tutaj- https://mikeuwodzenie.pl/uwodzenie-warszawa-field-raport/ .

 

Dużo łatwiej jest więc wyjść ramy „Tobie chodzi tylko o jedno” , na przykład obracając to w żart i „wrzucając na luz” na dwóch kolejnych spotkaniach niż startować z pozycji „męskiej przyjaciółki”.

Na następny raz wyciągnij więc wnioski z tej lekcji.

 

Zamiast pytać kolejny raz „jak wyjść z friedzone?” , zacznij jak najszybciej stosować rzeczy które opisuję w artykułach na blogu a także omawiam na Youtub-ie. Koniecznie zasubskrybuj więc kanał https://www.youtube.com/c/MikeUwodzenie/videos , co pozwoli Ci być na bieżąco również z wiedzą, którą przekazuje w formie video.

Dużo lepiej jest zapobiegać sytuacjom typu friendzone niż później męczyć się z wyjściem ze schematu do którego dziewczyna zaklasyfikowała Cię być może na wiele kolejnych miesięcy.

Polecam Ci również video „Lepiej jest przeeskalować niż niedoeskalować” które znajdziesz tutaj- https://www.youtube.com/watch?v=CZD5Oh-6FUg .

 

Już na etapie podejścia możesz zadać dziewczynie KONKRETNE PYTANIA o których mówię na swoich szkoleniach, pokazując jak zagadać na ulicy w praktyce czy jak zaproponować pójście na błyskawiczną randkę i kawę.

 

Taki styl prowadzenia rozmowy, ułatwi Ci STEROWANIE KIERUNKIEM ZNAJOMOŚCI.

Pamiętaj, że już przy podejściu powinieneś przekazać dziewczynie swoje intencje zamiast chodzić w kółko i zadawać głupie pytania o godzinę czy gdzie tu jest najbliższa restauracja KFC(unikniesz przy okazji pytania „po co Ci mój numer” z którym zderzają się właśnie Ci uwodziciele, którzy nie wypracowali do tej pory czegoś takiego jak DOBRY DIRECT otwarcie bezpośrednie połączone ze swobodą i płynnością w tym co robisz).

 

Robisz to także na randce, poruszając odpowiednie tematy(uczę tego pierwszego dnia na szkoleniu „Praktyk Uwodzenia w dzień”– o czym rozmawiać na randce gdy już zdobędziesz jej numer telefonu) o których dziewczyna rozmawia tylko na spotkaniach o charakterze damsko-męskim, przeżywając przy tym odpowiednie emocje które w niej wywołujesz.

 

 Pamiętaj też, że tak długo jak na Twoich randkach nie będzie dotyku i pocałunków, tak długo będziesz zadawał pytanie „jak wyjść z friendzone”.

 Jeżeli będziesz wdrażał te elementy i trafisz na w miarę inteligentną dziewczynę będzie ona dużo szybciej

wiedziała, że chodzi Ci o relację natury damsko-męskiej a nie tylko o zwykłą-koleżeńską znajomość.

 

 Regularne podchodzenie do kobiet oraz randkowanie z tymi które okażą się INTERESUJĄCE DLA CIEBIE przy podejściu spowoduje, że będziesz wprowadzał te elementy dużo swobodniej i praktycznie nigdy nie będziesz lądował w żadnym „friendzone”. 

I tego Ci życzę.

Mike

 

 

 

 

5 Typowych błędów przy podejściach do kobiet + raport

"Historie z podrywu Mike" (FR-Field Report)