Jakby nie było tu ludzi to od razu przerobiłbyś ze mną (…) [FR]

Autor:

 

 

 Tym razem historia od której minęło już trochę czasu, ale ma pewien aspekt edukacyjny dotyczący tego co wolno na randce a co nie ?

 Otóż poznałem kiedyś w klubie pewną laseczkę którą na potrzeby tego fr-a nazwiemy Sarą (taką chyba miała nawet ksywę).

 Umówiliśmy się przy Street koło Ronda ONZ, bo to laska z gatunku takich, które lubią być zabierane na kolacje i pojone winem.

Była brunetką niskiego wzrostu, przez co jej odstający tyłek i seksowne piersi były fajnie podkreślone.

 

 Weszliśmy do środka, zamówiliśmy coś i zaczęliśmy rozmawiać.

 Standardowo nie traciłem czasu na jakieś nic nie wnoszące dyskusje i od razu przeszedłem na temat jej, tego co ją kręci, tego co chciałaby szalonego zrobić i wreszcie tego jakie ma fantazje których jeszcze nie zrealizowała.

 Dotykałem ją stopniowo, najpierw kładąc rękę na wysokości bioder, później dotykając jej dłoni.

 Momentami sprawiała wrażenie lekko speszonej, albo takiej która chce mi zakomunikować : „nie jestem taka”.

 Po skończonej randce rozeszliśmy się każdy w swoją stronę.

 

 Minęły może z dwa dni i zdzwoniliśmy się.

 Powiedziała mi coś w stylu : „wiesz, wtedy na imprezie poznałam jeszcze innego gościa, który zachowywał się na randce tak, iż byłam pod wrażeniem. Wcale mnie nie dotykał i nie wchodził na dwuznaczne tematy. A Ty… jakby nie było ludzi to od razu przerobiłbyś ze mną całą lekcję kamasutry”

– A spotkasz się jeszcze z tamtym gościem? – zapytałem

– ona – nie, bo uznaliśmy że nie pasujemy do siebie i rozeszliśmy się kulturalnie

 

 Nie wiem, co to był za typ wiem jedynie, że jak poszedłem do WC ktoś podszedł do niej i chciał wziąć numer (typowe jak ustawiasz się z laską HB8 i wyżej).

 Tak czy inaczej koleś nr 2 spotkał się z nią pierwszy i ostatni raz, ale zaimponował kulturą ?

 

 Ja zaś wyszedłem na niegrzecznego, który dotyka laskę już na pierwszym spotkaniu (jak tak można)

I nie ma oporów żeby wejść na tematy seksualne.

 

 Umówiliśmy się kolejny raz pod pretekstem obejrzenia jakiegoś meczu.

 Odprowadziłem ją później pod sam blok i weszliśmy do niej obejrzeć jakiś film.

 Wypiliśmy wino, była na mnie za coś zła, zapytała tylko czy chcę u niej spać.

 Odpowiedziałem pytaniem na pytanie : „A Ty chcesz żebym nocował?”

 Ona : tak

 No to spoko, mogę – odpowiedziałem coś w tym stylu.

 

 Położyliśmy się obok siebie i zacząłem ją pieścić, wspomniała cos o gumkach.

 „ Chyba nie pomyślałaś, że będę Cię bzykał bez gumki”  – odpowiedziałem

  „Bzykał? Z dziewczyną się kocha – powiedziała oburzona.

 Obróciła się i zfochowana usnęła.

 Rano usłyszałem że idzie się kąpać.

 Wyszła z pod prysznica zawinięta w ręcznik.

 

Zobaczyłem ją i dla fun-u podniosłem do góry położyłem na łóżku i odsunąłem biały ręcznik w który była zawinięta.

 Ukazały się przede mną jej jędrne piersi i lekko podgolona cipka.

 Pocałowałem ją lekko w usta i zacząłem pieścić jej muszelkę, tak żeby robić to stanowczymi ruchami ale też nie za mocno.

 Po dłuższej palcówce zapytała mnie : „Ty chcesz się kochać czy co?”

 No tak – powiedziałem (głupie pytanie głupia odpowiedz)

 

 Wziąłem gumki, jeszcze ją trochę spalcowałem i zauważyłem ze jestem trochę skacowany więc mogę nie stanąć zbyt szybko na wysokości zadania.

 Co z tym zrobimy? – zapytała

 Jest sposób – powiedziałem

 Jaki?

– Musisz go trochę possać

 

– Ona – nie, nie zrobię tego

– No dawaj – powiedziałem

– Ona – no dobra

 

 Oboje leżeliśmy więc schyliła się w kierunku mojego miecza, wzięła szablę w dłoń i zaczęła szaleć.

 Nie byłem do końca zadowolony z jakości wykonania tej usługi szlifierskiej i zwróciłem jej uwagę, żeby nie zahaczała tak zębami.

 Trochę poprawiła technikę a później, założyłem ogumienie bo byłem w stanie gotowości i przeszliśmy do akcji.

 Poskakała trochę po mnie i poszaleliśmy w kilku pozycjach, całość zakończona finałem na jej piersiach.

 

 Później chciała żebym został na dłużej ale było już późno więc ubrałem się i wróciłem do siebie.

 

 Jak widzisz, koleś którego chwaliła za kulturę spotkał ją raz – pierwszy i ostatni.

 Ja zaś konsekwentnie poszedłem po swoje bez bawienia się w jakieś podchody.

 Dziewczyna od początku wiedziała, że chodzi mi o seks i mimo iż na poziomie werbalnym protestowała, gdy oglądaliśmy film i była scena miłosna, mocniej ściskała moją dłoń i patrzyła mi w oczy.

 Podkreślę po raz kolejny… nie ważne co ona mówi, ważne jak się zachowuje i co przekazuje Ci swoją mową ciała ?

 

 Mike

 

 

5 Typowych błędów przy podejściach do kobiet + raport

"Historie z podrywu Mike" (FR-Field Report)